Forum dyskusyjne

RE: Potrzebuję oceny sytuacji

Autor: nika1111   Data: 2025-12-09, 23:58:21               

Rozmawiałyśmy, ale oczywiście mnie nie skojarzysz, bo nick inny, problem zresztą też (chociaż nie do końca).

Wiem, że wybór, jak odbiorę należy - teoretycznie - do mnie. Tylko wiesz co? Nie mam pojęcia jak mogłabym zareagować na taki tekst inaczej.
Wku....ć się? Oj, nie lubię tego stanu. Zwłaszcza że z moim mężem ciężko się sensownie pokłócić (zaczyna generalizować, stereotypizować, manipulować wypowiedziami aby tylko odciągnąć od głównego wątku).
Śmiać się? Hm... teoretycznie też możliwe, bo ja generalnie lubię się śmiać, mam dystans do siebie... tylko - chyba właśnie odkryłam coś nowego - brakuje mi tego dystansu w relacji konkretnie z nim. To, co w przypadku obcego człowieka bym, kolokwialnie mówiąc, olała, tu nie potrafię.
Jestem dobra w złośliwościach i ironii, ale on tego nie znosi (jemu generalnie brakuje dystansu do siebie, nie tylko w relacji ze mną), więc kiedy tego użyję zaraz będzie awantura.

Co odpowiedziałaś wtedy znad tego garnka z zupą? Jeżeli w ogóle coś.
Jesteś nadal z tym kimś?

Mam pomysł.
Powieszę w kuchni tablicę korkową. Z przypiętą kartką z cytatami tekstów męża do mnie i dzieci z danego tygodnia. Tak, żeby mogli ją wszyscy czytać. 😆 Myślę, że już po jednym dniu zacznie gryźć się w język. 😆
A jak nie, to może mu to coś uświadomi...?

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku