Forum dyskusyjne

RE: Potrzebuję oceny sytuacji

Autor: Magdasienudzii   Data: 2025-12-10, 21:26:58               

Ale sie wkrzylam teraz!!!!!!!
Najpierw rzucajac psu patyka, nie wiem jakim cudem celnelam facetowi jakiemus w plecy, a teraz napisalam posta jak za dawnych lat i zadowolona z siebie wciskam ENTER....
I posta wywalilo w Kosmos, w eter internetu lub poszedl sie kochac, noooo powiedzmy kochac:))

Sprobuje strescic to co z zamachem, niczym zamach poatykiem w plery, napisalam.

Zabawilam sie w adwokatke diabla.

Ale, najpierw napisze ze jesli, Nika1111, pojawiaja sie u Ciebie mysli samobojcze to koniecznie trzeba do specjalisty.
Kochana dziewczyno, Ty masz dla kogo zyc.
Dla dzieci, dla siebie dla swiata!

A teraz sie przebieram w toge z zielonym zabotem i na chwilke wchodze w ta role adwokatki diabla;)

Nie wolno nam drugiego czlowieka maltretowac wlasnymi lekami, zmorami, traumami....
Wedlug mnie gdy facet jest na wyjezdzie, to nie jest to odpowiednia pora na takie wywody.
Tak, to jest zepsucie komus wyjazdu.

Ja, przypuszczam, ze po prostu oczekujemy od czlowieka z ktorym dzielimy zycie, wsparcia, otuchy i pomocy.
Ale, wymuszanie tego, szarpanie za rekaw i uprzykrzanie sie - to nie jest konstruktywne anie dobre.
Ani to dobre dla Niki ani dla partnera.
To powinno byc samoistne, taki akt serca i woli.
Tego wymusic sie po prostu nie da.

I zeby nie bylo, moja opinia to gdybanie, taki subiektywny odbior.
A wlasnie co do subiektywnosci, to Mimbla, fajnie napisala:

"Być z nim dalej i się męczyć? No tu Ci powiem, ze czy się męczysz czy nie w pewnym stopniu zależy od Ciebie.
Pada od niego jakiś tekst - jak go odbierzesz to jest coś, co w Tobie tkwi. Poczujesz się zraniona albo i nie."

Nika, twoje emocje pokazuja "stan rzeczy".
TYLKO TWOJE.
Jesli czujesz sie poniewierana, ponizana i nieszczesliwa, to odchodzac z takiego zwiazku sobie samej mozna argumentowac "nie, bo nie".
Tu intelektualizowanie (nam nadzieje ze istnieje taki wyraz), nic ni da.
Emocje, odczucia i poszucie szanowania NIE UZYWAJA LOGIKI.
Bo, jej nie znaja;)

Na razie koncze, bo sie boje ze znow ten post pojdzie w tango:))

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku